Najpierw bark zaczyna boleć, później coraz trudniej założyć kurtkę, zapiąć stanik czy sięgnąć ręką za plecy. Tak może rozwijać się zamrożony bark. To problem, w którym ograniczenie ruchu jest rzeczywiste i często znaczne. Nie wynika wyłącznie ze słabych mięśni.
Co dzieje się w stawie?
W zamrożonym barku, nazywanym też zarostowym zapaleniem torebki stawowej, torebka staje się bolesna i mniej podatna na rozciąganie. Ograniczony jest zarówno ruch wykonywany samodzielnie, jak i ruch ramienia prowadzony przez badającego. Szczególnie charakterystyczna jest utrata rotacji zewnętrznej. [1]
Problem może rozwijać się bez wyraźnego urazu, ale także po zabiegu lub okresie unieruchomienia. Częściej występuje u osób z cukrzycą. Rozpoznanie wymaga odróżnienia go między innymi od choroby zwyrodnieniowej i uszkodzeń stożka rotatorów.
Jak przebiega choroba?
Przebieg często opisuje się jako etap narastającego bólu, etap dominującej sztywności i etap stopniowej poprawy ruchomości. W praktyce fazy mogą się nakładać, a czas powrotu sprawności jest różny. Objawy mogą utrzymywać się wiele miesięcy, niekiedy dłużej. Nie warto obiecywać, że u każdego bark samoistnie odzyska pełny zakres w konkretnym terminie. [1]
Jakie są możliwości leczenia?
Dobór terapii zależy od nasilenia bólu i sztywności. Stosuje się edukację, dostosowane ćwiczenia i leczenie przeciwbólowe. Iniekcja glikokortykosteroidu (sterydu) może przynieść krótkoterminową poprawę u odpowiednio zakwalifikowanych pacjentów. Przy utrzymujących się ograniczeniach lekarz może rozważyć hydrodylatację (wstrzyknięcie do stawu dużą ilość płynu w celu mechanicznego rozciągnięcia tkanek), manipulację w znieczuleniu lub zabieg operacyjny. [1]
W badaniu UK FROST porównano uporządkowaną fizjoterapię z iniekcją oraz dwie metody zabiegowe połączone z rehabilitacją. Po roku żadna metoda nie miała klinicznie istotnej przewagi nad pozostałymi. Wynik dotyczy określonej grupy pacjentów z pierwotnym zamrożonym barkiem i nie oznacza, że zabieg nigdy nie jest potrzebny. [2]
Dlaczego fizjoterapia jest ważna?
Gdy dominuje ból, priorytetem jest tolerowany ruch i możliwość wykonywania codziennych czynności. Mocne rozciąganie „na siłę” może niepotrzebnie zaostrzać objawy. W miarę poprawy stopniowo zwiększa się zakres i wprowadza ćwiczenia siłowe. Fizjoterapia jest także potrzebna po leczeniu zabiegowym. [3]
Pacjent powinien wiedzieć, jakie ruchy wykonywać w domu i jak reagować na pogorszenie. Regularna, dopasowana praca zwykle ma większy sens niż sporadyczne forsowanie barku.
Kiedy diagnoza wymaga sprawdzenia?
Bark, który nagle przestał się poruszać po urazie, nie powinien być automatycznie uznany za zamrożony. Gorączka, duży obrzęk lub silne objawy ogólne również wymagają oceny lekarskiej.
Źródła naukowe
[1] Comparison of Treatments for Frozen Shoulder: A Systematic Review and Meta-analysis. PubMed PMID 33326025
[2] Management of adults with primary frozen shoulder in secondary care (UK FROST): a multicentre, pragmatic, three-arm, superiority randomised clinical trial. PubMed PMID 33010843
[3] Physiotherapy for primary frozen shoulder in secondary care: Developing and implementing stand-alone and post operative protocols for UK FROST and inferences for wider practice. PubMed PMID 32026815
Materiał ma charakter edukacyjny. Rozpoznanie i leczenie wymagają oceny indywidualnej, zwłaszcza po urazie lub przy nowych objawach neurologicznych.